hand-325321_1920

Prawomocne stwierdzenie nabycia spadku, a ujawnienie nieznanego wcześniej testamentu cz. II.

Ze śmiercią człowieka prawo łączy wiele doniosłych skutków w stosunku do osób najbliższych zmarłemu. Jednym z nich jest oczywiście dziedziczenie spadku pozostałego po zmarłym (spadkodawcy). Zgodnie z Kodeksem cywilnym już w chwili śmierci spadkodawcy spadek „otwiera się”. Oznacza to, że osoby powołane do dziedziczenia na podstawie regulacji ustawowych lub testamentu stają się spadkobiercami. Zaświadczenie, z którego wynika, iż osoba, która twierdzi, że jest spadkobiercą rzeczywiście nim jest, może przybrać postać postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku albo aktu poświadczenia dziedziczenia. Co więcej, treść powyższych dokumentów może zostać zmieniona w toku postępowania sądowego o zmianę lub uchylenie przez sąd prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku lub aktu poświadczenia dziedziczenia. Jednakże zmiana dokumentu wskazującego spadkobierców, może pociągać za sobą doniosłe skutki prawne. 

Osoba będąca rzeczywistym spadkobiercą jednak nieujawniona w treści prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku lub akcie poświadczenia dziedziczenia posiada instrumenty prawne umożliwiające jej zmianę tego stanu rzeczy i ujawnienie należnych jej praw. O tym jak to zrobić mowa bywa w artykule opublikowanym w zeszłym tygodniu. Dzisiaj zajmę się tematem uprawnień jakie przysługują takiemu spadkobiercy wobec osób, które rzeczywiście spadkobiercami nie są.

Otóż, zgodnie z treścią art. 1029 Kodeksu cywilnego, osoba, która wcześniej nie była wskazana jako spadkobierca, ma prawo do objęcia należnej jej części spadku i żądania wydania jej tego spadku przez osobę, która faktycznie nim włada. Spadkobierca może także żądać wynagrodzenia za korzystanie z przedmiotów należących do spadku, zwrotu pożytków lub zapłatę ich wartości, a także naprawienia szkody z powodu zużycia rzeczy, jej uszkodzenia albo utraty. Należy pamiętać, że osoba która spadkobiercą nie jest może zażądać wobec osoby uprawnionej zwrotu nakładów poczynionych na przedmioty spadkowe, np. zwrotu kosztów wykonanego remontu lokalu.

W przypadku zaś zbycia przedmiotów wchodzących w skład spadku możliwe są dwa rozwiązania. Pierwsze to żądanie unieważnienia umowy zawartej przez osobę, która spadkobiercą nie jest dokonanej z osobą trzecią. Zgodnie jednak z treścią art. 1028 Kodeksu cywilnego będzie to możliwe jedynie w przypadku, gdy osoba trzecia działała w złej wierze. Innymi słowy, jeżeli nabywca nieruchomości wiedział, że sprzedający nie jest rzeczywistym spadkobiercą to taką umowę można unieważnić. Trudno jednak wymagać, a jeszcze trudniej wykazać, że nabywca będący osobą obcą w stosunku do zbywcy, posiadał wiedzę kto jest rzeczywistym spadkodawcą. W szczególności, gdy w treści księgi wieczystej tej nieruchomości widnieją dane zbywcy jako jej właściciela.

Wobec tego, tylko w nielicznych przypadkach, możliwe będzie unieważnienie umowy sprzedaży nieruchomości dokonane przez osobę, która rzeczywistym spadkobiercą nie jest. Oczywiście chodzi tu o każdą czynność prawną, a nie tylko sprzedaż nieruchomości. Okoliczność tę wskazano jedynie przykładowo.

W takim wypadku pozostaje drugie rozwiązanie polegające na żądaniu zapłaty wartości należnej spadkobiercy części spadku. Podstawą tego roszczenia są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu ujęte w tytule V Kodeksu cywilnego.

 Jest ono szczególnie ważne w przypadku sprzedaży nieruchomości przez osoby, które występowały jako spadkobiercy, jednak w rzeczywistości nimi nie były. Osoba uprawniona dochodzić może w takiej sytuacji zapłaty kwoty odpowiadającej należnej jej części nieruchomości. Przy czym pod uwagę bierze się stan jaki dana nieruchomość miała w chwili śmierci spadkodawcy, nie zaś późniejsze jej przekształcenia.

Zasadność takiego żądania potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 1998 roku w sprawie III CKN 578/97, w którym stwierdzono, że roszczenie o ochronę dziedziczenia (art. 1029 § 1 k.c.) nie wyłącza roszczenia rzeczywistego spadkobiercy, na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, przeciwko rzekomemu spadkobiercy o zwrot korzyści uzyskanej ze sprzedaży przedmiotów spadkowych.

Należy jednak uzbroić się w cierpliwość, gdyż postępowanie takie zwykle bywa długotrwałe i skomplikowane z uwagi na jego złożony charakter. Dlatego też aby „trudy” postępowania były jak najmniej odczuwalne, warto rozważyć skorzystanie z pomocy radcy prawnego.

 

Autorem wpisu jest Monika Prawdzik – radca prawny
Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Gdańsku, a następnie w 2019 r. złożyła egzamin zawodowy uzyskując tytuł zawodowy radcy prawnego. W swojej pracy koncentruje się głównie na zagadnieniach prawa cywilnego, w tym gospodarczego, co pokrywa się z jej zainteresowaniami.

 

 

 

Podziel się z innymi tym wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email